Kluby M&A

Autor: Grzybek

Chyba wszyscy wiedzą co to jest klub. Klubów mangowych w Polsce nie ma zapewne tak wiele jak klubów szachowych czy różowej landrynki, ale jest ich na tyle dużo, aby powiedzieć o nich kilka słów.

Początków działalności klubów mangowych w Polsce z prawdziwego zdarzenia możemy szukać w okolicach roku 1997. Pierwsze koła mangowe powstawały najczęściej przy klubach fantastyki. Takie sekcje miały zapewnione dzięki fantastom lokal na spotkania oraz sprzęt wspomagający (telewizor czy wideo). Natomiast ludzie ambitni, którym nie było dane przyłączyć się do fantastów, zaczęli tworzyć kluby korespondencyjne oraz internetowe.

Informacje o klubach korespondencyjnych pojawiały się w Kawaii w olbrzymich ilościach. Ich żywotność statystycznie trwała kilka miesięcy choć zdarzały się przypadki, że takie kluby prosperowały po kilka lat. Nie znam osobiście żadnego klubu korespondencyjnego, który by działał po dziś dzień, co nie musi oznaczać, że takowy nie istnieje. Jaka jest przyczyna upadku klubów korespondencyjnych? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie ale zapewne do rozpadu przyczyniły się następujące czynniki :

  • brak pieniędzy na znaczki;
  • zakazy rodziców;
  • słomiany zapał fanów;
  • "wymarcie" fanów SM czy DB;
  • słaba reklama;
  • nakład innych obowiązków.

Kluby komputerowe, niegdyś bardzo popularne, dziś rzadko działające w pełni tego słowa znaczeniu, przeżywają często co pewien okres, czas odrodzenia. Niestety, często - gęsto są to ostatnie podrygi tych klubów przedłużające nieznacznie czas ich bytu. Powodów rozpadu w tym przypadku znajdziemy sporo, a część będzie analogiczna do poprzedniego przykładu. Oto najczęściej spotykane przyczyny :

  • słomiany zapał;
  • wykruszająca się ekipa prowadząca;
  • nakład innych obowiązków;
  • brak dostępu do internetu;
  • brak zaangażowania klubowiczów w projekty klubu;
  • migracja / emigracja członków do innych klubów internetowych;
  • konflikty wewnątrz-klubowe;

W przypadku klubów posiadających stałą siedzibę jest trochę inaczej, ponieważ bardziej liczy się kontakt z drugim człowiekiem, niż chęć zdobycia suchych informacji. Cykliczne spotkania pozwalają fanom na integrację oraz wspólne wyjazdy na konwenty. Ostatnimi czasy podczas ogólnopolskich spotkań fanów mangi często można zaobserwować ludzi przynależących do jakiś klubów. Takie wspólne wyjazdy i rozmyślania na mangowe tematy jednoczą fanów i dają siłę do walki z nietolerancją.

Każda osoba wstępująca do klubu zwiększa swoje szansy wymiany doświadczenia z innymi klubowiczami oraz ułatwia zdobycia anime, mang i fanzinów,

Klub dzięki dobremu zarządowi, może pokusić się o spotkania w plenerze przyczyniając się zarazem do urozmaicenia tych spotkań. Nierzadko w takich klubach z biegiem czasu ludzie zakochują się w sobie, tworząc "pary klubowe". Niestety w większości przypadków doprowadzenie do takiej sytuacji w klubie wiąże się z dezorganizacją spotkań i powolnej utraty członków.

Działalność klubu pozwala ludziom uczestniczącym w jego projektach w samorealizacji. Na przykład poprzez promowanie kultury japońskiej na forum miasta, czy szkoły, organizacja konwentów, tworzenie fanzinów czy wygłaszanie prelekcji, kreuje młodych liderów, którzy dzięki umiejętnościom nabytym w klubie zapewne łatwiej znajdą dobrą pracę w dzisiejszej rzeczywistości. Doświadczony członek klubu szybciej wykona swoje obowiązki dzięki kreatywności i samodyscyplinie nauczonej podczas wspólnej - klubowej pracy.

Natomiast w chwilach rozterki oraz przygnębienia, członkowie organizacji zrzeszającej fanów mangi, pomogą i pocieszą oraz zaproponują wspólne rozwiązanie problemu. Taka organizacja to jedna wielka rodzina, na której można polegać w każdej sytuacjach i zawsze liczyć na pomoc innych, dając zarazem poczucie bezpieczeństwa.

Niestety, często prowadzenie klubu wiąże się z kosztami. Członkowie klubu chcąc wtedy przynależeć do grupy muszą uiścić składki, z których najczęściej opłacany jest lokal oraz zakupywane są mangi i nagrody. W celu uniknięcia nadużyć kluby starają się podpierać swoją działalność regulaminami i statutami, tworząc zarazem zalążki potężnych zrzeszeń i stowarzyszeń. Część fanów, zapewne ta mniej ambitna, będzie narzekała na pracę związaną z klubem jak tworzenie fanzinów czy stron internetowych.

Kluby, które oficjalnie podały swoje adresy do bazy FAMu i ogłaszają swoje miejsca spotkań w internecie czy prasie, mogą sporadycznie gościć fanów z innych miast, którzy będąc przelotem w danym mieście postanowią spotkać się z innymi ludźmi o podobnych zainteresowaniach.

Z biegiem czasu w klubach pojawić się może duża różnica pokoleń, skutkiem której mogą pojawić się podziały w klubie i sytuacje konfliktowe. W przypadku konfliktu upodobań, na przykład DragonBall kontra Sailor Moon, sensowne wydawało by się podzielić klub na sekcję. Jednak w większości przypadków do niczego to nie prowadzi a granice wydzielone przez podział będą sztuczne i nie zapobiegną wewnętrznym konfliktom.

Niewiele klubów stacjonarnych upadło, pomimo że część z nich egzystuje tylko z nazwy, nie działając oficjalnie w fandomie.

Ciągła komercjalizacja mangi w Polsce nie doprowadzi szybko do upadku działających klubów a przyczynić się może do powstania kolejnych. Tylko, że ilość nie zawsze idzie w parze z jakością...



blog comments powered by Disqus