Jak unikać podróbek - czyli na co zwracać uwagę kupując figurki.

Autor: Alicja
6 marca 2010

Praktyczne porady jak przez niedopatrzenie nie nabyć chłamu.

Ostatnie wydarzenia na forum Figurkowo.com zmusiły mnie do powtórnego zajęcia się tematem podróbek i sposobów ich unikania. Postaram się usystematyzować pewne wiadomości a także podać kilka przydatnych linków do stron ułatwiających rozeznanie się w temacie oraz dostarczających materiał porównawczy.

Zacznę od podstawowego pytania: CZEMU WARTO KUPOWAĆ ORYGINAŁY?

Po pierwsze JAKOŚĆ – oryginały są o wiele lepiej wykonane od podróbek – zarówno pod względem wykończenia takiego jak nałożenie farb, oddanie szczegółów – jak i doboru materiałów. Od renomowanych firm nie dostaniesz chemicznie śmierdzącego stworka z podejrzanych i toksycznych materiałów, który może szybko przestać trzymać kształt i tracić kolory.

Po drugie CENA – wbrew wszystkiemu (pozorom i zdrowemu rozsądkowi) cena podróbki – zwłaszcza w Polsce – nie różni się zbytnio od oryginału. Jeśli masz zapłacić za lichą podróbkę 150zł na jakimś polskim konwencie lub na Allegro, to może warto dołożyć 50-60 zł i kupić oryginał w którymś z japońskich sklepów sprzedających na Zachód?

Po trzecie przyjemna ŚWIADOMOŚĆ POSIADANIA ORYGINAŁU, która łączy się z po czwarte, czyli ETYKĄ, czyli byciem fair i nie okradaniem twórców. Nie wiem jak wam, ale mi sprawia frajdę kupowanie oryginałów i dziękowanie w ten sposób wszystkim, którzy przysłużyli się temu, że coś tak cieszącego moje oczy ujrzało światło dzienne :).

OD CZEGO ZACZĄĆ POSZUKIWANIE ORYGINAŁÓW?


Jeżeli nie możecie wpaść do Tokio, do ulubionego sklepu na rogu ;) to polecałabym na początek przejrzenie oferty renomowanych sklepów internetowych mieszczących się w Japonii – takich jak Hobby Link Japan, Hobby Search czy od niedawna dostępny dla zachodniego klienta -  amiami.com. Mają one szeroką ofertę i ciekawe przeceny. Hobby Link Japan jak i amiami.com oferują przesyłkę SALem i EMSem, a Hobby Search tylko EMSem, co liczy się do ostatecznej ceny figurki (i niestety podatku, jeśli przesyłkę zatrzyma polski Urząd Celny). Dla niezorientowanych - SAL to wysyłka zwykłą pocztą, która trwa dłużej, jest nieubezpieczona i nie można śledzić jej postępów podróży, ale jest za to o wiele tańsza od EMS-u. EMS to wysyłka kurierem, ubezpieczona, której trasę można śledzić na bieżąco w internecie - oczywiście to droższa opcja, ale w przypadku niektórych zamówień bardziej opłacalna (czytaj - mniejsze ryzyko jej zgubienia, zniszczenia itp.). We wszystkich trzech sklepach można składać preordery czyli zamawiać figurki przed ostateczną datą pojawienia się ich na rynku. W ten sposób ma się gwarancję, że daną figurkę się otrzyma, gdyż jako pierwsze są realizowane zamówienia właśnie z preorderów, a żaden z tych sklepów nie zbiera więcej zamówień niż może zrealizować (w takim sensie, że wie ile figurek otrzyma od producenta i do tej liczby zbiera zamówienia, a następnie je wyłącza i należy czekać albo do daty ukazania się produktu na rynku, lub gdy producent wcześniej zapewni, że dostawa może zostać zwiększona, to preordery są ponownie włączane). Za preordery w tych sklepach nic się nie płaci, więc można w każdej chwili zrezygnować z zamówienia (no chyba, że jest już realizowane, to wtedy jest to już niemożliwe), a pieniądze są ściągane z konta dopiero gdy figurka jest przygotowywana do wysyłki. Tak więc można ją wcześniej zamówić i ma się dzięki temu najczęściej kilka miesięcy na uzbieranie wymaganej kwoty, albo rezygnację (obecnie w sklepach są zbierane zamówienia na figurki, które wyjdą mniej więcej w przedziale luty-marzec-kwiecień 2010).

CO JEŚLI W PODANYCH SKLEPACH NIE MA FIGURKI KTÓREJ SZUKAM?

Niestety w tych sklepach nie zawsze można dostać starsze, popularne figurki, które najzwyczajniej w świecie są wyprzedane (a to zdarza się dość często). Można oczywiście czekać i liczyć na to, że producent wznowi produkcję danej figurki, ale niestety nie zawsze do tego dochodzi. W takim wypadku pozostaje szukanie jej u resellerów na aukcjach internetowych lub w zachodnich i polskich sklepach internetowych. I tu zaczynają się schody.

NA CO ZWRACAĆ UWAGĘ PODCZAS ZAKUPÓW W SIECI, BY SIĘ NIE NADZIAĆ NA WĄTPLIWEJ JAKOŚCI FIGURKĘ?

CENA – gdy jest zbyt niska w stosunku do ceny np. w Hobby Link Japan lub amiami – warto porównać ile kosztowała figurka w tym sklepie (najlepiej doliczyć też przesyłkę) by mieć porównanie. Ta sama oryginalna figurka u resellerów kosztuje często drożej, bo oni muszą doliczyć do niej swoje koszty. Gdy figurka jest podejrzanie tania – niech od razu wzbudzi to Waszą czujność. Oczywiście może się zdarzyć, że reseller ma ją z wyprzedaży i to z tego powodu jest tańsza, więc oprócz ceny, należy przyjrzeć się też i innym szczegółom.


MIEJSCE SPRZEDAŻY - Hong Kong i Chiny to królestwo podróbek, dlatego należy uważnie przestudiować oferty z tych miejsc. Oczywiście to, że sprzedawca jest z innego kraju o niczym nie świadczy. Jak wiadomo "hurtownie z Niemiec" też potrafią sprzedawać trefny towar.


ZDJĘCIA – niewyraźne, robione z daleka, źle oświetlone, w małej rozdzielczości – zastanówcie się – czy sprzedawca chce Wam pokazać swój towar, czy coś przed Wami ukryć? Z drugiej strony zwróćcie też uwagę, czy sprzedawca po prostu nie przekleja oryginalnych zdjęć producenta, bo to też może zmylić. Łatwo to sprawdzić zaglądając na Hobby Search i wyszukując daną figurkę - tam na pewno mają oryginalne zdjęcia zrobione przez producentów. Za to amiami.com słynie z własnoręcznego robienia zdjęć swoim figurkom, więc te zdjęcia nie muszą być miarodajne - no chyba, że sprawdzany przez Was sprzedawca ukradł je właśnie z amiami.


NAZWA PRODUCENTA – często na ebayu (ale przykłady takiego postępowania znajdziecie też na polskim podwórku) można zauważyć aukcje niby oryginalnych figurek, w których nie pojawia się nazwa producenta. To też sposób na oszukanie ludzi – w razie reklamacji sprzedawca zawsze ma wytłumaczenie – przecież on nie napisał w opisie aukcji, że figurka jest oryginalna czyli od konkretnego producenta.


HOLOGRAMY / NAKLEJKI – często, lecz nie zawsze zdarza się, że oryginalne pudełko jest zaopatrzone w hologram bądź naklejkę producenta lub licencjonodawcy. Należy się upewnić, czy pudełko naszej upatrzonej figurki powinno mieć takie oznaczenie i czy oglądana przez nas figurka je posiada. Jeśli wiemy, że taki hologram powinien być, a na zdjęciach go nie widać – możemy zapytać sprzedawcę czy pudełko posiada hologram i poprosić o przesłanie wyraźnego zdjęcia z hologramem. Niestety strona, na której były zdjęcia oryginalnych nalepek i hologramów nie jest już dostępna i nie mogę jej Wam podać.


SZCZEGÓŁY WYKONANIA FIGURKI – najłatwiej zauważyć wszystkie niedoróbki na elementach wymagających szczególnej staranności wykonania. Takim miejscem, gdzie najłatwiej to zauważyć, jest twarz. Nie miejcie oporów by prosić sprzedawcę o podesłanie wyraźnych zbliżeń tej części.


ZGODNOŚĆ KOLORYSTYCZNA Z ORYGINAŁEM – nie dajcie sobie łatwo wmówić, że to wina aparatu/ złego oświetlenia czy innych tego typu rzeczy. Na poniższym przykładzie Asuki Gothic Black ver. jasno widać: oryginał ma ciemnowiśniowe wstążki, podróbka ma jasnoczerwone.

JAKOŚĆ PLASTIKU – podróbki najczęściej są robione z taniego plastiku, przez co zrobione z niego części brzydko się błyszczą. Renomowane japońskie firmy używają droższego plastiku, który oddaje „zdrowy” mat ludzkiej skóry czy ubrań.

Wszystko ładnie pięknie, ale GDZIE SZUKAĆ SZCZEGÓŁOWYCH INFORMACJI DOTYCZĄCYCH WYGLĄDU FIGURKI, PUDEŁKA CZY HOLOGRAMÓW?

Polecam zacząć od stron producentów, gdzie znajdziecie (niestety nie zawsze) informacje dotyczące podróbek ich wyrobów i szczegółów jak je odróżnić od oryginałów. Niestety producenci nie nadążają za wykonawcami bootlegów i nie zawsze mają aktualne dane tego, co z ich oferty udało się już podrobić. Ale to i tak dobre źródło informacji.

Alter

Good Smile Company i Max Factory

Proponuję także zajrzenie na angielskojęzyczne forum ZERO-type, gdzie jest cały, spory blok poświęcony fejkowym figurkom, a także podrabianym artbookom.

Podstawą jest też zaglądanie na japońskie serwisy poświęcone figurkom – takie jak Moeyo.com, na których można znaleźć wiele opublikowanych, szczegółowych recenzji fotograficznych oryginalnych figurek. To cenne źródło materiału do porównań.

TO MOŻE JAKIEŚ PRZYKŁADY?

Niestety nie jestem wstanie pokazać tutaj wszystkich (ciekawych odsyłam do forum ZERO-type), ale chciałabym omówić podróbkowy przebój polskiego Allegro i sprzedaży konwentowo-sklepikowej, czyli Asuki z Evangeliona – w wersji Gothic Lolita i Gothic Lolita Santa ver.:

Główne różnice Asuki Gothic Lolita ver. są to:

kolor wstążek - to podstawowa, rzucająca się od razu oczy różnica - oryginał ma ciemnowiśniowe wstążki, podróbka ma jasnoczerwone,

wykończenie oczu i wykończenie szczegółów takich jak metalowe sprzączki czy kolczyki - w oryginale wykonanie jest dokładniejsze, nie ma wyjeżdżania poza kontury, w podróbce obrys oka i rzęsy są nieco inaczej, trochę na odpieprz narysowane.


Główne różnice Asuki Gothic Lolita Santa ver. to:

kolor wstążek we włosach – w oryginale są metaliczno-czerwone, w podróbce matowo-czerwone,
kolor kolczyków w uszach – w oryginale są czerwone, a srebrne w podróbce,
kolor metalowych sprzączek - w oryginale są w kolorze starego złota, w podróbce srebrne (i na dodatek kiepsko pomalowane),
kolor ust – w oryginale są jasnoróżowe, a w podróbce czerwone,
podeszwy butów w oryginale są ciemnowiśniowe, a w podróbce czarne.



Ta figurka to limitowana, świąteczna edycja Kotobukiyi - nie można jej było od tak dostać (nawet w niemieckich hurtowniach).

PARĘ UWAG NA KONIEC

Moje rady odnoszą się głównie do figurek a nie do gashaponów (mini figurek) lub UFO prize figures, które z samej definicji są tańsze, a co za tym idzie - gorszej jakości, więc trudniej odróżnić podróbkę od prawdziwki ;) . Jest jednak na nie jedna rada - sprawdzajcie co jest napisane zwykle na podstawce - na tej części powinny znajdować się dane (najczęściej nazwa) producenta (a nie tylko napis "Made in China") oraz nazwa serii i licencjonodawcy (np. Toho na figurkach z Godzillą). Ta sama prawda - jak wspomniała na forum Figurkowo.com TIGRA - ma się w stosunku do wszelkiej maści breloczków (np. z Naruto, Bleach'a czy innej Hello Kitty ;) ), tyle że wtedy te informacje najczęściej są wydrukowane z tyłu takiego breloczka. Jeśli ich brak na nowym breloczku - to wtedy wiadomo, że to bootleg.

A jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się jak przedłużyć żywot swoim figurkom, jak je czyścić i czym do cholery jest to PVC - w artykule Mike'aGolda zamieszczonym na Mikan Box znajdziecie odpowiedzi na te pytania!

Artykuł o podróbkach został pierwotnie opublikowany w serwisie informacyjnym o figurkach -  http://www.figurkowo.com/



blog comments powered by Disqus