W oczach innych

Autor: Grzybek

Często się zastanawiamy, dlaczego większa część polskiego społeczeństwo, nie darzy szacunkiem naszego fandomu mangowego. Gdy kupujemy w kiosku mangę czy też gazetę traktującą o anime, stajemy się obiektem wielkiego zainteresowania kioskarza i ludzi stojących w kolejce. Potem tylko słychać ciche szepty plotkarek i drwiny osób lekceważących sztukę. Wystarczy kilka takich zakupów, aby stać się w oczach innych : dzieckiem, członkiem sekty, zboczeńcem, odmieńcem, dziwakiem czy też kretynem...

Nadzieją dla fanów japońskiej animacji stało się zainteresowanie mediów naszym hobby. Coraz częściej programy odnoszą się do anime, informując naród, nie zawsze prawdziwie, co to jest manga i skąd pochodzi. Zarzucić prowadzącym dany program można wiele, ale głównym powodem do skarcenia ich, jest nieznajomość tematu. Uważam, że nie można wypowiadać się na temat, którego się nie rozumie. Najłatwiej jednak zyskać rozgłos, jeżeli wtrąci się do swojego przemówienia kilka zdań, które brzmią najczęściej tak : "Nieodłączną częścią japońskich bajek jest przemoc, która w tak wielkim stopniu wpływa na nasze dzieci" , czy też "Golizna w chińskich kreskówkach jest na porządku dziennym". Z odbiornika telewizyjnego można też usłyszeć niepoprawną odmianę słowa "anime". Przykładem może posłużyć zdanie : "Dzisiaj porozmawiamy o mangach i animach". Trzeba również przyznać, że sami fani, którzy wypowiadają się o swoim koniku, popełniają liczne błędy. Nierzadko słyszy się właśnie od fanów słowo "bajka", które według nich określa anime. Społeczeństwo słysząc nasze wypowiedzi, nie powinno czuć się winne, że nie rozróżnia anime od bajeczki na dobranoc. Natomiast w niemieckiej telewizji, wielbiciele filmów porno, otwarcie mówią, że anime to jest bardzo "ostra" animacja, która nakręca ich zegary biologiczne.

Wielbiciele ci twierdzą zarazem, że anime ukazuje nowe możliwości dla przemysłu pornograficznego. Widać tutaj diametralnie, że skupienie się tylko na jednym gatunku anime, może również wprowadzić w błąd zwykłego śmiertelnika.

Gazety również goniąc za nowymi tematami, recenzują mangę. Tutaj także pojawiają się artykuły, które przestrzegają matki przed złym wpływem anime. Zdarzają się jednakże teksty, które są robione w formie wywiadu. Takie artykuły ukazują bardziej realny stan polskiego fandomu mangowego.

Aby społeczeństwo zaczęło tolerować nasze hobby mangowe, musimy zacząć najpierw pracować nad sobą. Musimy sami stosować poprawne nazewnictwo, prowadzić akcje ukazujące prawdziwe oblicze mangi czy też sami pisać do gazet artykuły o mandze i anime.



blog comments powered by Disqus