Pokonwentowy syf

Autor: Grzybek

1Ostatnio coraz częściej fani mangi i anime na konwentach zostawiają po sobie pełno śmieci. Nie ma co ukrywać, że w sprzedaży ostatnimi laty pojawiło się wiele plastykowych opakowań oraz zafoliowanych batoników. To wszystko powoduje, że po konwencie organizatorzy robią za sprzątaczki. Papierki tu, papierki tam... Ci wszyscy, którzy opuszczają konwent ostatniego dnia, tuż przed zamknięciem konwnetu, na pewno widzieli kupę rzeczy, które zamiast trafić do śmietnika, trafiaja na szafy, na podłogę i do toalet.

Ktoś może powiedzieć oczywiście, że śmietniki były pełne i nie można było już tam nic wcisnąć. Oczywiście się z nim zgodzę, ponieważ wiem, że na konwentach służby porządkowe najczęściej robią wszystko, aby tylko nie dotykać tych worków, które nierzadko zawierają również wymiociny jakiegoś pijanego konwentowicza.

3Ludzie! Trochę opamiętania! Na ostatnim konwencie na którym byłem, była również dziewczyna, która po spożyciu dość sporej dawki alkoholu zwymiotowała w sleepingroomie na karimatę. Druga dziewczyna, najwyraźniej jej koleżanka, krzyczy z drugiego końca sali, że delikwentka nie ma wymiotować na jej karimatę. Na kolana powaliły mnie jednak słowa "naszej" pijaczki, która stwierdziła : " Jaka strata... Tyle kasy... a teraz to wszystko wypłynęło...".

4To jeszcze nie koniec tego, co można spotkać na mangowej imprezie. Kto był kiedyś na konwencie ten zapewne zauważył, że na większości dużych imprez zawsze jest problem z toaletami. Organizatorzy starają się często jak mogą, aby zachować tam czystość. Często również bywa, że same szalety nie spełniały wymogów sanitarnych jeszcze zanim konwent sie zaczął, ale to już wątek na inną okazję, a konwentowicze jeszcze tylko pogarszają sprawę wrzucając tam różne dziwne rzeczy. Można więc w takiej zwykłej muszli klozetowej "złowić" prezerwatywy wypełnione białą substancją, obsrane gacie oraz podpaski taplające się z rozkoszą w czeluściach sedesu. Najgorsze jest chyba jednak to, że podpaski są dobrymi pływaczkami i nie można ich tak łatwo zatopić. Temu jednak, kto dokona tego cudu należą się też słowa krytyki gdyż często później trzeba w takim szalecie udrażniać ujście wody zapchane wredną podpaską.

5Zastanawiające jest to, że na drzwiach toalet wiesza się kartki typu: "Nie wrzucaj podpasek do kibla!" i to nie skutkuje. Dlatego problemy w damskich WC jakie są takie są. Natomiast w męskich ubikacjach częściej można spotkać latające ptaki. Wzorki na kafelkach po rzygowinach często zawierają wszystkie kolory tęczy. Zapach natomiast prawie zawsze jest przesiąknięty tanim winem marki wino.

I tak nic nie przebije na pewnym konwencie kupki zrobionej na środku korytarza. Czemu ja się dziwię... Na ostatnim Teleporcie pies pana dyrektora obsikał dwie ściany w środku szkoły i dyrektor nic sobie z tego nie zrobił. Przykład idzie z "góry".

7Tak więc apeluję do wszystkich konwentowiczów i zwykłych śmiertelników.

"Żądasz czystości ? Zachowaj ją sam!"

I tym PRLowskim hasłem, kończę ten krótki apel o czystość z cichą nadzieją, że fani zanim puszczą kolejnego pawia na sąsiada w sleepingroomie, zastanowią się, po co przyjechali na konwent.



blog comments powered by Disqus