Relacja z pierwszych "Warsztatów konwentorobów"
W pierwszy weekend czerwca 2010 odbyły się w Warszawie warsztaty dla "Konwentorobów", zorganizowane w ramach rozwoju współpracy między organizatorami, z ramienia Związku Stowarzyszeń Fandom Polski. Goście spotkania przybyli rano z różnych części Polski do klubu Paradox i wspólnie, przy wsparciu dobrej kawy, projektora i komputera rozpoczęli naukę.
Pierwszy dzień był poświęcony głównie bezpieczeństwu uczestników konferencji. Dzięki Jako zapoznaliśmy się z potencjalnymi problemami, które mogą zaistnieć na terenie spotkań fanowskich oraz w jaki sposób ratować skutecznie ludzi. Rozważaliśmy również definicję "konwentu".
Drugi dzień poświęcony był przede wszystkim planowaniu. Witek przedstawił na przykładach z życia sposoby zarządzania projektami / procesami, natomiast uczestnicy w grupach próbowali stworzyć własny konwent w oparciu o poznane metody. Ela Gepfert zapoznała uczestników z ciekawą wizją dobrze działającej recepcji.
W trakcie warsztatów odbyła się dyskusja dotycząca sposobu nawiązywania komunikacji z potencjalnym sponsorem i omówione zostały najcięższe grzechy, które pojawiają się w korespondencjach z potencjalnymi darczyńcami.
Dzięki Xaricowi "konwentoroby" zapoznały się ze sztuką poligrafii, tajnikami DTP oraz strategią układania planu konwentowego. Ciekawe czy Xaric wziął pod uwagę, że teraz będzie miał konkurencję w tworzeniu informatorów?
Jednym z zadań było również dotarcie do konkretnego odbiorcy i przekazanie mu komunikatu. Nad zadaniem tym czuwał Witek, który przedstawił nam również w ramach tego zadania solidny pakiet wiedzy w postaci prezentacji & prelekcji.
W ramach szkolenia prowadzona była również dyskusja o prawie dotyczącym imprez masowych i w czym to prawo ogranicza organizatorów konwentów.
Na szkoleniu była nas wprawdzie garstka (około 11 uczesników), ale dzielnie dyskutowaliśmy i braliśmy udział we wszystkim punktach programu. Szkolenie uważam za bardzo ciekawe i TANIE (50zł/osoba). Warto dodać, że początkujący "konwentorób" jak i stary wyjadacz mógł znaleźć coś dla siebie, a wiele zagadnień teoretycznych było podparte elementami warsztatów. Ciekawe natomiast jest to, że uczestnicy byli w większości spoza Warszawy. Na zakończenie dodam, że cykliczne uczestniczenie w takich spotkaniach zwiększa chęć współdziałania i współpracy w środowisku fanowskim.
Dziękuję wszystkim zaangażowanym w ten fandomowy projekt, za poświęcony czas i podzielenie się swoją wiedzą i umiejętnościami.




