Konna jazda z Wii
Dzięki niestrudzonym poszukiwaczom dziwnych patentów, mamy szanse zobaczyć coś, co śmiało może aspirować o tytuł najdziwniejszego urządzenia peryferyjnego, przeznaczonego dla konsolowych graczy.
Jeździeckie siodło firmy Nintendo współpracuje z wieloma - jeszcze niepowstałymi - grami, które symulować mają jazdę konną. Nintendo w swoim patencie zaznacza, że urządzenie równie dobrze sprawi się w przypadku innych zwierząt, takich jak byki, wielbłądy, słonie, delfiny czy wieloryby(!), a także bardziej fantastycznych stworzeń - gryfów czy smoków.
Siodło jest proste, to właściwie jedynie specjalna poduszka, do której przymocowujemy Wiilota. Dzięki ruchom, jakie na niej wykonujemy możemy „sterować” naszym wierzchowcem, nunchuck trzymany w jednej z rąk, pełnić ma rolę wodzy, broni czy lassa.
Jednak nie ma co wierzyć, że urządzenie trafi na półki sklepowe, podobnie jak wiele innych patentów, ten też najpewniej zostanie jedynie na papierze. Chociaż kto wie, jeżeli Nintendo choć trochę by się przyłożyło, być może...W końcu, gdyby ktoś wam jeszcze parę lat temu opowiedział o Wiifit uznalibyście go za wariata, a samą „deskę” do ćwiczeń przy konsoli za kompletną głupotę i nie trafiony pomysł.




